W ostatnich dniach w sieci pojawiły się doniesienia na temat nowej serii flagowych smartfonów od vivo. Tym razem uwagę przyciąga nie tylko zastosowanie nowoczesnych procesorów, ale przede wszystkim nazwa najnowszego modelu – vivo X500 Pro Max. Decyzja o przeskoczeniu numeracji z serii 300 bezpośrednio do 500 może wydawać się dziwna, ale ma swoje uzasadnienie w chińskim przesądzie oraz strategii marketingowej firmy.
Spis Treści
Chińskie przesądy i numer 4
Chińska kultura, podobnie jak wiele innych azjatyckich tradycji, jest głęboko zakorzeniona w symbolice liczb. Jedną z najbardziej pechowych liczb w Chinach jest czwórka. Wynika to z faktu, że jej wymowa w mandaryńskim – „sì” – jest bardzo podobna do słowa oznaczającego „śmierć”. Z tego powodu wiele chińskich firm unika używania liczby 4 w swoich produktach czy numeracji. Możliwe, że decyzja vivo o pominięciu serii 400 wynika właśnie z tego przesądu.
Pogoń za Apple
Nie można jednak pominąć faktu, że vivo, podobnie jak wielu innych chińskich producentów, stara się naśladować Apple. Amerykańska firma od lat jest liderem w branży technologicznej, a jej produkty uchodzą za synonim luksusu i innowacyjności. Zmiana nazewnictwa na X500 Pro Max może być próbą zbliżenia się do schematu nazewnictwa Apple, które wprowadziło modele iPhone 11 Pro Max czy iPhone 12 Pro Max. Dla konsumentów na całym świecie może to sugerować, że produkty vivo są równie nowoczesne i prestiżowe jak te od Apple.
Nowoczesne podejście do procesorów
Oprócz zmian w nazewnictwie, seria X500 Pro Max ma wyróżniać się również zastosowaniem najnowszych technologii w dziedzinie procesorów. Według nieoficjalnych informacji, vivo planuje zastosować w swoich najnowszych smartfonach procesory, które mają być konkurencyjne dla tych używanych przez największych graczy na rynku. Dzięki temu, smartfony vivo mogą stać się realną alternatywą dla drogich modeli od Samsunga czy Apple.
Reakcja rynku
Rynek z zainteresowaniem śledzi poczynania vivo. Z jednej strony, pominięcie serii 400 może być postrzegane jako kaprys, z drugiej jednak – jako strategiczny ruch, mający na celu przyciągnięcie uwagi i wyróżnienie się na tle konkurencji. Chińscy producenci od lat zaskakują innowacyjnością i odważnymi decyzjami, co pozwala im zdobywać coraz większy udział w globalnym rynku smartfonów.
Podsumowanie
Decyzja vivo o przeskoczeniu numeracji do serii X500 Pro Max jest interesującym połączeniem chińskich tradycji i agresywnej strategii marketingowej. Ostateczny sukces tego posunięcia będzie zależał od reakcji konsumentów oraz tego, czy nowe modele rzeczywiście spełnią oczekiwania pod względem jakości i innowacyjności. Jedno jest pewne – vivo nie boi się podejmować odważnych kroków w dążeniu do zdobycia pozycji lidera w branży technologicznej. Czas pokaże, czy strategia ta przyniesie oczekiwane rezultaty.

